Kiedy mamy problem z poprawną pracą silnika na wolnych obrotach, przygasaniem, dużym spalaniem, nieprawidłowym wkręcaniem się na obroty lub w wyciekami paliwa, powinniśmy wziąć się za wymycie i regulację gaźnika.


Do wszystkich operacji będą nam potrzebne:

- klucze: 8, 13, 17
- śrubokręt płaski (mniejszy i większy)
- szczypce (kombinerki)
- 0,5 - 1 litr benzyny, ropy, lub rozpuszczalnika
- pojemnik, w którym umyjemy gaźnik

 

Najpierw demontujemy go w sposób przedstawiony tutaj.

Gdy już mamy gaźnik na stole zabieramy się za rozkręcanie. Polecam zacząć od śruby filtra paliwa nad komorą gaźnika:

 

następnie wyjmujemy filtr.

 

 

Dalej odkręcamy 4 śrubki od pokrywy gaźnika i ukazuje się nam taki widok:

 

Odkręcamy pokrywkę ssania:

 

 

Dalej po kolei wykręcamy wszystkie dysze, najlepiej układać je w kolejności demontażu, aby ułatwić sobie skręcanie.
Pokrywkę ssania najlepiej podważyć śrubokrętem:

 

 

należy uważać, aby nie odskoczyła nam gdzieś ta zawleczka bo pod nią jest sprężyna.


Następnie wyciągamy dyfuzor:

 

 


Dalszą czynnością jest wykręcanie przepustnicy:

 

 

Należy uważać aby nie urwać śrubek!


Następnie odkręcamy kluczem 8 mm dźwigienkę gazu i wyjmujemy przepustnicę.

 

 

Jeśli wyjęliśmy wszystkie dysze powinien nam się ukazać następujący widok:

 

 

Należy również pamiętać, aby wykręcić dysze od składu mieszanki (wąski płaski śrubokręt) oraz wolnych obrotów (szerszy płaski lub klucz nr 13).
Teraz zabieramy się za pływak. Szczypcami wyciągamy ośkę pływaka i demontujemy go.

 

 

Wykręcamy kluczem 10 mm zaworek iglicowy znajdujący się nad pływakiem.

 

 

Kiedy mamy już wszystko rozłożone na stole, możemy przystąpić do mycia. Ja zawsze myłem w benzynie, ale można też w ropie lub rozpuszczalniku nitro. Na początek wrzucamy wszystkie dysze do pojemnika w którym jest nasza benzyna i szorujemy je pędzelkiem.

 

 

Po dyszach wrzucamy śrubki, pływak, przepustnicę i inne drobne elementy.
Po wyczyszczeniu dobrze jest położyć je na czysty papier (np. kuchenny) i pozostawić do wyschnięcia.

 

 

Teraz zabieramy się za korpus:

 


Myjemy go dokładnie wewnątrz i na zewnątrz. Tak samo postępujemy z dekielkiem ssania i pokrywą korpusu. Podobnie jak dysze kładziemy to na czystym papierze i zostawiamy do wyschnięcia. Po wyschnięciu dobrze jest przedmuchać sprężonym powietrzem wszystkie miejsca gdzie mógł zostać jakiś brud np. kanaliki dyfuzor, dysze.

 

 

Gdy już wszystkie części wyschną możemy zabierać się za składanie. Robimy to w dokładnie taki sam sposób jak rozbieranie. Należy pamiętać o trzech ważnych rzeczach:

Po pierwsze, po zmontowaniu przepustnicy należy ją wyregulować, aby jak najbardziej przylegała do ścianek (metodą prób i błędów).

 

 

Następnym ważnym punktem jest włożenie jako pierwszego zaworku ssania, a dopiero później przykręcenie dekielka.

Pozostaje nam ustawić pływak. W książce napisane jest, aby przy najniższym położeniu pływaka odległość wynosiła ok. 7 mm (dobrze to ustawić wiertłem), a w najdalszym ok. 15mm


Oczywiście po wyczyszczeniu gaźnika należy dać nowe uszczelki, a w szczególności oringi dyszy składu mieszanki i wolnych obrotów. Aby papierowe uszczelki dobrze spełniały swoją funkcję, polecam nasączyć je płynem hamulcowym i odłożyć na kilka minut. Robią się wtedy miękkie i dobrze przylegają.

 

 

Po zamontowaniu gaźnika należy jeszcze go wyregulować. Najlepiej zrobić to za pomocą analizatora spalin i obrotomierza, lecz mało kto posiada takie urządzenie. Samemu też da się to zrobić bez większych problemów. Najpierw odkręcamy dyszę składu mieszanki o około 1.5 - 2 pełne obroty. Odpalamy silnik i rozgrzewamy. Na nagrzanym silniku opuszczamy obroty śrubą nr 1 tak aby silnik nie gasł i miał niskie obroty. Potem regulujemy śrubą numer 2 skład mieszanki, tak aby po gwałtownym dodaniu gazu silnik od razu wkręcał się na obroty i po zejściu z nich nie gasł.

 

Emilienko126p

Rezerwa126p.pl, 2009 - 2014
kontakt: kontakt@rezerwa126p.pl